I will remember You

Chciałoby się napisać coś wesołego, śmiesznego… w tym tygodniu nie potrafię 😦 jest mi smutno. To nie tak miało być, za wcześnie na pożegnania i łzy… tak zbyt wcześnie… tylko czy dziś czy jutro, za miesiąc, rok czy dwa – nigdy moment nie jest odpowiedni… Nikt z Nas nie jest przygotowany na ten moment. A usłyszałam dziś: „Miała czas by się przygotować i wszystko sobie zaplanować”??? tylko jak???? nie łapie, nie kumam nic….

To tak jak czekać na dzień godzinę i miejsce by odejść? dla mnie to nie do przejścia, nie do ogarnięcia. Boli, gdy umiera ktoś, komu dane było przeżyć prawie wiek… boli, gdy odchodzi dziecko… Boli zawsze  niezależnie od okoliczności, miejsca itd.

Nigdy nie jest odpowiedni czas by odejść – zawsze zostaje ktoś i coś do dokończenia… To co możemy odwlekamy w czasie, jakby kolejnego dnia miał zdarzyć się cud i przywrócić najlepsze chwile, momenty. Chcesz ratować to co było dla Ciebie cenne i wierzysz, że oboje nadal kochacie się tą samą piękną i czystą miłością… Coś odchodzi a jakaś cząstka Ciebie razem z tym… Dla Twojego dobra tak właśnie musi się stać. Zrozumiesz to po czasie… 

Tutaj już nie będzie happy endu… Jej już wśród Nas nie ma. Jaką ja zapamiętam? Uśmiechnięta, rozgadana… i ten jej charakterystyczny głosik. Pełna energii i zapału. I właśnie taką – ufnie spoglądającą w dal. Zdjęcie, które mam przed oczami. Była i w naszej pamięci będzie. Być może jeszcze kiedyś, gdzieś, dane Nam będzie się spotkać… 

[*]

Jedna myśl na temat “I will remember You

  1. Что вверх, что случилось? Вчера я думал о выписке, и поэтому я подумал, что у меня есть один и тот же подход. С наилучшими пожеланиями.

    Polubienie

Dodaj komentarz