02.04.2005 dzień, który na zawsze zostanie w pamięci i godzina 21.37 która wstrzymała bieg wskazówek zegara. chwila, która zmieniła życie wielu. nagle zabrakło kogoś, kto był obecny w moim życiu od początku. w ten piękny i ciepły wiosenny dzień wraz z zachodem słońca zakończył swoją ziemską wędrówkę Nasz umiłowany Ojciec Święty Jan Paweł II… i mimo, że nie dane mi było spotkać Go osobiście, był mi niezwykle bliski. Słowa „Wymagajcie od siebie, choćby inni od Was nie wymagali” – były i są mottem mojego życia. nie ma rzeczy niemożliwych do zrealizowania, bowiem „Dla Boga nie ma nic niemożliwego”.
Pragnienie, by żyć lepiej, nie jest niczym złym, ale błędem jest styl życia, który wyżej stawia dążenie do tego, by mieć, aniżeli być, i chce mieć więcej nie po to, aby bardziej żyć, lecz by doznać w życiu jak najwięcej przyjemności. Dlatego trzeba tworzyć takie style życia, w których szukanie prawdy, pięknai dobra oraz wspólnota ludzi dążących do wspólnego rozwoju byłyby elementami decydującymi o wyborze jakości konsumpcji, oszczędności i inwestycji. W tym kontekście nie mogę ograniczyć się tylko do przypomnienia obowiązku miłosierdzia, czyli obowiązku wspomagania z tego, co „zbywa”, a czasem nawetz tego, co „potrzebne”, by dać ubogiemu to, co dla niego jest niezbędne. Mam na myśli fakt, że również decyzja o takiej, a nie innej inwestycji, w danej dziedzinie produkcji, a nie w innej, jest zawsze wyborem moralnym i kulturowym. Przy zaistnieniu pewnych warunków ekonomicznych i stabilności politycznej, absolutnie niezbędnych, decyzja o zainwestowaniu, czyli o daniu jakiejś społeczności okazji do dowartościowania jej pracy, płynie również z postawy ludzkiej sympatii i zaufania do Opatrzności, w czym ujawniają się ludzkie przymioty tego, kto decyduje.
Jan Paweł II – Centesimus annus
Oddaj się dziś refleksji – kim był/jest dla Ciebie Święty Jan Paweł II?