rozliczenia nadszedł czas
każdy z Nas potrzebuje czasu, by ułożyć swoje uczucia i życie. nie było mnie długo z Wami. kilkanaście wiadomości bez odpowiedzi, kilka spotkań i wydarzeń, na których mnie nie było… znajomi i przyjaciele, którzy na mnie liczyli, a ja zwyczajnie odpuściłam i zawaliłam… myślami byłam z Wami, duchem daleko gdzieś 😦 mogę jedynie Was za to przeprosić… za późno by cofnąć czas i naprawić to co spieprzyłam… niestety
pukam do tych drzwi, które nigdy dla mnie nie będą otwarte
biję się z myślami, zamieniam w szept i szloch to co dotąd nie było moim udziałem…
potrafię wybaczać – nie potrafię przełamać się i zadzwonić, a wiem że powinnam, ale to trochę za trudne
to za czym tęsknię, kiedyś było mi na rękę, a teraz oddałabym wszystko za tą miłość…
miłość w swojej najczystszej postaci, zamknięta w maleńkim bezbronnym ciele – cud ❤
pogodzona z przeszłością, zawieszona w teraźniejszości… czym dla mnie będzie przyszłość? w jakich jawi się barwach? miłość nieoczekująca nic w zamian czy czeka na mnie gdzieś?
Każdemu z Was życzę by MIŁOŚĆ i CUD były obecne w Waszym życiu 🙂
a ja czekam wciąż… nie tracąc wiary i nadziei idę przed siebie… tuląc małą kruszynę i marząc by ten cud i mnie nie minął…maleńki ktoś kogo kocham od pierwszych chwil… kocham i tęsknię ❤