Zazwyczaj tytułem było słowo, które odzwierciedlało to o czym będzie mowa. Dziś zamiennik… Hasło przewodnie jest ciężkie, acz nieuniknione…
Śmierć bo o niej będzie mowa.
Zbyt często pojawiała się w tym tygodniu w moim życiu. Zarówno pośrednio jak i bezpośrednio dotykała środowiska w którym żyje…
Justynko 😪
Ciebie Kochana w wieku 31 lat Bóg powołał do siebie… 😥 Choć minęło już kilka dni, mi cały czas ciężko uwierzyć, że Ciebie wśród Nas nie ma… Mam przed oczami Twoją uśmiechniętą twarz, bijące od Ciebie ciepło i serdeczność… Dzieci Cię kochały, a Ty oddawałaś im całe swoje serce ❤️ Pięknie opisują Ciebie te słowa:
Żyłaś cicho i skromnie, z sercem szlachetnym dla wszystkich.
Niech Cię Bóg wynagrodzi
Pokojem Wiecznym po tym ziemskim trudzie
Kolejne dni przynosiły kolejne smutne wieści. Osoby zupełnie dla mnie obce traciły życie. Znane osobistości i turyści. Wszyscy oni mieli plany, marzenia. Korzystali z uroków wakacji, urlopów i czasu spędzanego razem z rodziną.
I jakże aktualne stają się słowa:
„Jeśli nigdy nikogo nie straciłeś, ciesz się i nie mów nic. Idź napij się wódki, zadzwoń do przyjaciela, celebruj życie. Nie zazdrość, naprawdę nie ma znaczenia bogaty czy biedny. Nic nie zastąpi człowieka, przecież to wiesz. Tylko bliscy ludzie mogą utulić cię w żalu. Czy masz kogoś, kto przytuliłby ciebie w takiej sytuacji? Jeśli nie, zadbaj o to. Zajmij się swoim życiem i współczuj, jeśli masz serce.
A jeśli gdzieś je po drodze straciłeś to przynajmniej ze strachu, że zło do nas wraca – nie pisz tych wszystkich nienawistnych rzeczy. Nie twórz scenariuszy, nie dziel cudzego majątku, nie przypisuj nikomu winy. Zamilknij.”
Małgorzata Ohme
Kochani.. Dziś jesteśmy tutaj a jutra… Jutra może nie być… Jutro może być dane bratu, siostrze koledze i koleżance, ale nie Tobie… Pomyślałeś ile nie dokończonych spraw zostawiłeś? Ile zranionych serc i łez w oczach? Z iloma osobami, już nigdy tutaj się nie spotkasz? Żyj dziś, tak jakby jutra miało nie być ❤️
Śmierć… Jedyny stan dla którego jesteśmy równi. Młodsi i starsi, bogaci i biedni. Sławni i zwyczajni. Nikt z Nas nie ma na Nią żadnego wpływu. Przychodzi, a Ty nie znasz ani dnia ani godziny. Nikt z Nas nie jest na Nią gotowy. I to uczucie, że zawsze przychodzi za wcześnie i wtedy kiedy najmniej się jej spodziewamy. Zostawia za sobą smutek, żal i morze wysłanych łez… 😭😭😭
A tym wszystkim, których wędrówka po ziemi dobiegła końca niech Bóg da życie wieczne. Niech utuli ich w swoich ramionach i otoczy płaszczem miłości.
Justyno do zobaczenia i choć w oczach mam łzy wierzę, że jeszcze kiedyś dane Nam będzie się spotkać.
Kochana spoczywaj w pokoju [*]….