Znasz ten stan kiedy wracasz do domu, a świat przed Tobą rozmazuje się, widzisz jakby we mgle…
Kiedy jedyne czego chcesz to zatrzymać auto, gdzieś na skraju drogi i wykrzyczeć jak Tobie źle i dlaczego to właśnie Ciebie to spotyka…
Kiedy tak bardzo chcesz nienawidzić a kochasz…
Kiedy chcesz się śmiać a płaczesz…
Kiedy tak trudno Tobie odnaleźć sens tego co właśnie się dzieje…
Kiedy rozum mówi odpuść a serce tak bardzo się rwie…
Kiedy powinnaś uczyć się na błędach a po raz kolejny je popełniasz…
Kiedy ufasz i nie wyrzucasz sobie, że to złe…
Doskonale znam ten stan. Kiedy masz ochotę rzucać wszystkim co znajdziesz w zasięgu ręki jakby to miało być lekiem na Twoją bezsilność…
I mimo, że jest Tobie źle, że wszystko jest na nie… Gdzieś w środku coś mówi Tobie, że będzie dobrze…
Serce kontra rozum… Słuchając tego drugiego już dawno poszłabym w… I padłoby wiele niecenzuralnych słów!!!
Słuchając pierwszego jestem i nadal wierzę, że to co najlepsze jest jeszcze przed NAMI❤️
Tak… To Ciebie pragnie moje serce. Ciebie z tymi wadami i zaletami. Z tym całym cholernym bagażem niepewność i braku ufności… Tak właśnie Ciebie! Co z tego, że dzieli Nas kilometrów wiele i czas, którego nie ma… Bo co? Bo było źle bo było idealnie? Bo było dzień dobry i dobranoc? Bo… Teraz rozumiem sens słów, że dla Ciebie nie będzie to co ma być… Bo brakowało pewności, że może być dobrze…. Że jest ktoś dla kogo jesteś WAŻNY i kto skłonny jest zaryzykować i iść z ODWAGĄ W NIEZNANE😍 że jest ktoś kogo nie przeraża odległość… Ktoś kto patrzy sercem i nie boi się przyznać co czuje 😍
Tak czekam… Tak Ty wiesz, że tęsknię… I pragnę, żebyś już wrócił, a minęło dopiero 50 dni….
Czas, którego nie było zbyt wiele a jednak był cenny… Czas który pokazał, że cuda się zdarzają… Czas, który nie jest Nam dany na zawsze, dlatego trzeba cieszyć się każdą chwilą i chować wspomnienia w sercu…
Czasami zdarza się, że masz wrażenie że to co czułeś odeszło, że możesz zacząć nowy rozdział… I słyszysz cholerny chichot losu, bo okazuje się że tak niewiele potrzeba by w Twoich oczach pojawiły się łzy a w sercu ciepło… Wystarczy jedno spojrzenie, jeden uśmiech, dotknięcie dłoni… Krótka wiadomość „śpisz?” i krótka odpowiedź „czekałem 😘”…
Nigdy nie mów nigdy, ani też że nie wystarczy to co jest…. Zawsze każdy nawet 1% uczuć daje szansę na miłość❤️❤️❤️że każdy człowiek zasługuje na to żeby dać szansę i spróbować…nie skreślaj nikogo bo przypomina Tobie kogoś z kim Tobie nie było po drodze…
Mimo całej niewiary zaufaj a będzie dobrze 😍😍😍😍