Czwarta nad ranem…

Czwarta nad ranem… Może sen przyjdzie? Może się odmieni?

Znów się budzę po czwartej nad ranem i myśli swoje próbuję pozbierać…

Bo przecież kochać Cię już nie powinnam i głowy mojej Tobą zajmować sobie nie mogę…

Dodaj komentarz