Prawda

Czym ona jest? Czy tym co chcemy usłyszeć? Czy może tym przed czym się wzbraniamy? Czymś co jest dla Nas wygodne? Czy nie?

Ktoś kiedyś powiedział, że prawda boli tylko raz. Natomiast kłamstwo boli za każdym razem kiedy je wspominamy. Zazwyczaj czekamy na słowa, które Nas nie zabolą i nie zranią. Dajemy się karmić złudzeniami i fałszem. Bo tak bardzo boimy się usłyszeć co ktoś o Nas myśli i jak Nas postrzega. My sami boimy się powiedzieć wprost i bez ogródek co Nas boli w drugim człowieku. Boimy się jego reakcji, boimy się odrzucenia i tej głuchej ciszy, która później się pojawia. Uciekamy… Tak uciekamy w świat iluzji i wyobrażeń, bo tak jest łatwiej i przyjemniej… Wszystko do czasu…

Przychodzi w życiu taki moment, kiedy ten świat iluzji i fałszywych wyobrażeń się rozpada. Prawda o Nas samych wychodzi na świat. Wszystkie Nasze kłamstwa, niedopowiedzenia wychodzą na światło dzienne. Jak się wtedy czujemy? Podle i źle. Czasami zwykłe słowo przepraszam nie wystarczy. Czasami przepraszam jest tylko kroplą w morzu tego co trzeba naprawić. Są krzywdy, których nie jesteśmy w stanie naprawić. Są znajomości, które przestają istnieć, a my zostajemy z niczym. Są słowa, które bolą cały czas i nic nie jest w stanie ich zmazać … Są wspomnienia, których nie potrafimy zapomnieć…

Życie na każdym kroku uczy Nas, że tylko prawda może Nas wyzwolić. Życie pokazuje, że czasami to co gorzkie i cierpkie w naszych ustach, dla drugiej osoby może być bodźcem do zmiany na lepsze. Pozostaje Nam tylko pokonać strach… Wypowiedzieć tych kilka ostrych i niekoniecznie miłych słów. Postawić wszystko na jedną kartę – na prawdę. Tylko tak możemy zmienić świat na lepsze. Zacząć musimy od siebie, bo to My winni jesteśmy innym szczerość. Nawet wtedy, kiedy słowa mogą zadać ból…

Dodaj komentarz