Ograniczenia to coś co siedzi w Naszych głowach, to coś co Nam nie daje spróbować. Rozpatrywane głosy „za” i „przeciw”. Rozkładanie prostych rzeczy na elementy.
Po co? Dlaczego się pytam?
I sama za głowę się chwytam…
Im dłużej myślimy, tym bardziej się boimy. W konsekwencji rezygnujemy, a później cholernie żałujemy…
Tkwimy w tym samym miejscu, nie widząc celu. A przecież wystarczy jedno słowo, jeden gest, jeden uśmiech, by wszystko zmienić 😀
Być może dziś obudziłam się mając gotowe rozwiązanie na moje bolączki… Może ten kto nie potrafi zaryzykować tak naprawdę nie będzie żył? Można zyskać, można stracić. Stojąc w miejscu nigdy nie będę znać odpowiedzi na to pytanie.
A odpowiedź ukryta jest w słowach piosenki Anny Karwan ❤️
„Jeden ruch, a będę gotowa
Jeden znak, a skoczę bez słowa
W ten ogień, moment bez dna
Jeszcze się tli
Jedna myśl już nigdy nie minie
Jedna część mnie będzie już zawsze próbować cofnąć ten czas
Jeszcze się tli„