Może to wszystko zabrzmi głupio… Może w tym wszystkim brakuje przysłowiowych rąk i nóg… Po tym wszystkim… Tęsknię za Tobą… Czy chce być z Tobą – tego nie wiem… Czy chce byś był moim Przyjacielem? Tego też stwierdzić nie potrafię… I na zbyt długim myśleniu o Tobie się łapie… Wiem jedno. Brakuje mi Ciebie, a nie powinno… Nie ma nienawiści, jej nigdy nie było… Brakuje rozmów do 4 nad ranem, Twej obecności i spojrzeń ukradkiem… Brakuje dotyku i tembru głosu… By zapomnieć czy znajdzie się sposób… Bylo tak miło… A teraz jest tylko żal, że się to wszystko tak dziwnie skończyło…