Między młotem a kowadłem…
Między ciszą a krzykiem…
Między tym co chcę a powinnam zrobić…
Między tym czego pragnę, a tym czego nienawidzę…
Motam się, jestem i trwam…
I wkurza mnie już ten stan…
Bezsilności stan…
Między młotem a kowadłem…
Między ciszą a krzykiem…
Między tym co chcę a powinnam zrobić…
Między tym czego pragnę, a tym czego nienawidzę…
Motam się, jestem i trwam…
I wkurza mnie już ten stan…
Bezsilności stan…