Czasami wystarczy jedno źle wypowiedziane zdanie, by ktoś usłyszał to o czym nawet wypowiadający nie zdążył pomyśleć 😢😢😢 I takim sposobem radość z wieczornego odpoczynku, pękła niczym bańka mydlana...

Pomiędzy…

Między młotem a kowadłem... Między ciszą a krzykiem... Między tym co chcę a powinnam zrobić... Między tym czego pragnę, a tym czego nienawidzę... Motam się, jestem i trwam... I wkurza mnie już ten stan... Bezsilności stan...

Mętlik

Gdybyś zapytał mnie co teraz w głowie mam, to jeden wielki mętlik.... Bałagan w głowie mam... Biegnące zewsząd myśli, w chaosie gubię się... Ścieżka, którą idę gdzieś kończy się... Czy droga, którą wybiorę ma w ogóle jakiś sens🤷‍♀️

Miłość, której nie było…

Bo kiedy do pokoju wchodzi On, ja widzę Ciebie... W tym głosie odnajduje znajome brzmienie Twoje... I oczy w których tonę... W powietrzu znowu czuć tą chemię, tą tęsknotę... To drżenie ciał, gdy usta są złączone... W ramionach Twych się skryć, by świat już przestał być. Wtulić się w Ciebie kolejny raz i tak już … Czytaj dalej Miłość, której nie było…

Druga szansa?!

Temat, który w ostatnich dniach często się pojawiał... W różnych artykułach i w mojej głowie... Jest czy jej nie ma?? Jak pisała Wisława Szymborska "Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. (...) Żaden dzień się nie po­wtó­rzy,nie ma dwóch po­dob­nych nocy,dwóch tych sa­mych po­ca­łun­ków,dwóch jed­na­kich spoj­rzeń w oczy." No więc jest czy nie? … Czytaj dalej Druga szansa?!