Gdybanie na kwarantannie…

Chciałaby, żeby życie było proste. Bez tych tysięcy myśli i sprzecznych uczuć. Bez tych dylematów co zrobić, jak się zachować… Czy pozwolić sobie na odrobinę zapomnienia i krok ku temu co nieznane i nieodkryte… A do czego ciągnie mnie…

Takie to rozkminy kwarantannowe… Do tego melancholijne i deszczowe…

Skomentuj