Zacznijmy…od początku czyli po co i dlaczego tu jestem ;)

Jakby nie było to miało być pierwsze  😆

nadszedł czas kiedy uświadomiłam sobie, że facebook nie jest najlepszym miejscem do prezentowania/przedstawiania swoich poglądów 🙂 3/4 tych,którzy zdołają to przeczytać przyzna mi rację. Nie ja sama olewam większość newsów, które się tam pojawiają. I cóż?

 jeśli w głowie masz tysiące myśli, które z łatwością możesz przelać na papier – to czemu nie spróbować i pisać, tworzyć, dzielić się z innymi? No właśnie – to właśnie ja 😉  Może i Bóg nie dał mi talentu do szycia, gotowania i tworzenia rzeczy, które możesz dotknąć, zmierzyć… Chociaż może nie tak dosłownie  🙂

Mogę dotknąć Twój umysł… Zmierzyć Twoje/Wasze reakcje na to co tutaj się pojawi. Mogę eksperymentować i bawić się słowem. I to jest właśnie klucz, który otwiera drzwi i poszerza horyzonty.  😀 Rób to co kochasz i co daje Tobie satysfakcję 😉  

Ostatnio ktoś mega dla mnie ważny powiedział, że nie nadaję się do pracy odtwórczej i do podporządkowywania mnie sobie. I miał 100% rację. TO NIE JEST SZCZYT MOICH MOŻLIWOŚCI

Drogi Czytelniku – jeśli zadałeś sobie ten trud by dobrnąć do końca mojej myśli – Dziękuję  🙂

Tak naprawdę do Ciebie należy decyzja czy będziesz mi towarzyszyć w tej podróży….

2 myśli na temat “Zacznijmy…od początku czyli po co i dlaczego tu jestem ;)

Dodaj komentarz