Miał być nokaut, będzie petarda ;)

Nie nie – nie będzie o walkach ani środkach wybuchowych. Temat życiowy, aktualny i jakby nie było wzbudzający kontrowersje… I chciałoby się co niektórym powiedzieć/wykrzyczeć: POMYŚL! to nie będę wymagać zmiany nastawienia i poglądu.

MASZ WOLNĄ WOLĘ i swoje SUMIENIE. Sam decydujesz o swoim życiu i dokonujesz wyboru…

 

Aborcja… temat nie schodzący z pierwszych stron od jakiegoś czasu. Dla mnie odpowiedź jest jedna NIE – nic nie usprawiedliwia  i nie ma dla mnie żadnych przesłanek by się na to godzić   😦 Tylko Bóg może życie dać i je odebrać!

Sp. Ksiądz Jan Kaczkowski tak to ujął: „Sposób poczęcia nie ma wpływu na godność osoby. Jako katolicy musimy być w tym podejściu bardzo konsekwentni. Nie ma znaczenia, czy ktoś został poczęty w katolickim małżeństwie, pod kołdrą i po bożemu, czy w śmiałym seksie po pijanemu w kiblu na dyskotece. Jeżeli w przypadku gwałtu mamy do czynienia z trzema osobami dramatu, to niewątpliwie niewinnymi ofiarami są kobieta i poczęte dziecko. I niech żaden idiota nie mówi, zwłaszcza prawicowy publicysta, że kobiety same prowokują do gwałtu. Takie słowa to hańba. W żadnych okolicznościach nie ma wytłumaczenia dla gwałtu. Winny jest ten, kto gwałci. A co się w takiej sytuacji dzieje? Najbardziej winny dostaje, jeśli w ogóle, lekko po łapach. Z całym humanizmem prawa. Niewinne dziecko jest zabijane, bo to stosunkowo łatwe, ono nie krzyczy. A kobiecie dokładamy kolejną traumę, bo zamiast wsparcia emocjonalnego i stworzenia warunków do tego, by mogła po urodzeniu oddać dziecko komuś, kto na nie czeka, otrzymuje złudną szansę „pozbycia się problemu”, a wręcz jest niekiedy do aborcji przynaglana. Sprawa nieco się komplikuje w przypadku kazirodztwa. To, że ojciec, brat czy kuzyn jest chamem i pijakiem, który zgwałcił córkę, siostrę czy kuzynkę, nie zmienia faktu, że poczęte dziecko jest osobą i ma swoją godność.”

Tyle w tym temacie… cdn

Jedna myśl na temat “Miał być nokaut, będzie petarda ;)

Dodaj odpowiedź do ~Aneta z Grudziądza Anuluj pisanie odpowiedzi